|
Blog > Komentarze do wpisu
Ściskaj mnie, bo się rozlatuję
Poszłabym spać, ale szkoda mi dnia. Zjadłabym coś, ale to kaprys, a nie mus. Nie mam sumienia jeść za dużo podczas gdy na świecie 925 mln ludzi głoduje. I poszłabym na tą posiadówe przy piwie, ale tak bardzo, bardzo mi się nie chce. I czy to wypada tak pić tuż po tragicznej śmierci Hanki Mostowiak? Nie, nie wypada. Chuck jest nieszczęśliwy, ja razem z nim, bez niego też i słucham smutnej muzyki tak jak czasami lubię. Czasami tak lubię. Jest jedno uzasadnienie mojego aktualnego samopoczucia, to jest brak uzasadnienia ale to przecież ok, bo przecież tak wiele rzeczy na świecie pozostaje bez jakiegokolwiek powodu. Nie mam już nawet ochoty pisać, chce tylko mocno czekoladowe lody i święty spokój. wtorek, 08 listopada 2011, ona.movie
|
|
tęsknie cholernie.